mPainter: rozmowa bez echa i szumu
mPainter: rozmowa bez echa i szumu
Kanał głosowy we współpracy zyskuje to, co odróżnia „da się rozmawiać" od „przyjemnie się rozmawia": profesjonalne przetwarzanie dźwięku. Teraz głos działa też na głośnikach — nie tylko na słuchawkach.
Koniec z echem
Największa bolączka rozmów na głośnikach to echo: Twój mikrofon łapie głos rozmówcy lecący z głośników i odsyła go z powrotem, więc rozmówca słyszy samego siebie z opóźnieniem. mPainter ma teraz kanceler echa: wszystkie głosy, które słyszysz, są miksowane do jednego sygnału, który służy jako odniesienie — program wie, co gra z głośników, i usuwa to z Twojego mikrofonu. Po kilku sekundach rozmowy układ się dostraja i echo znika. Słuchawki przestają być obowiązkowe.
Czysty dźwięk
- Redukcja szumu — wentylator, klawiatura, szum tła są tłumione, zostaje głos.
- Automatyczna głośność (AGC) — mówisz raz ciszej, raz głośniej, a rozmówca słyszy wyrównany poziom, bez przesterowania na głośniejszych frazach.
- Wykrywanie mowy (VAD) — gdy milczysz, kanał milczy: nic nie jest wysyłane, więc rozmówcy nie słyszą Twojego szumu tła, a Ty oszczędzasz pasmo. Zaczynasz mówić — głos rusza od razu.
Naciśnij, by mówić
Wolisz pełną kontrolę? Dostępny jest tryb push-to-talk — nadajesz tylko, trzymając wybrany klawisz (działa też, gdy mPainter nie jest na wierzchu). Domyślnie głos jest sterowany wykrywaniem mowy, ale możesz przełączyć się na „naciśnij, by mówić", kiedy chcesz.
Pod maską
Całość przetwarzania siedzi za wymienną warstwą, więc w przyszłości możemy podmienić silnik DSP na jeszcze wyższej jakości bez ruszania reszty. W kolejnych krokach dojdzie m.in. nadawanie dźwięku z pulpitu na kanał (np. puścić rozmówcom muzykę albo dźwięk z materiału referencyjnego). Na razie najważniejsze: rozmowa jest czysta, bez echa i szumu, na dowolnym sprzęcie.