Natywny pipeline koloru: 16-bit, skala szarości, CMYK i Lab
Kolor bez kompromisów: nowy pipeline koloru w mPainterze
mPainter przechowuje teraz obraz w pełnej głębi koloru w całym dokumencie, a nie tylko podczas eksportu. Dorobiliśmy się trybów 16-bitowego RGB, skali szarości oraz Lab, a podgląd CMYK działa wyłącznie podglądowo — nie psuje Twoich kolorów. Wszystko z myślą o jednej zasadzie: edytujesz i podglądasz bez utraty jakości.
Tryb 16-bit — więcej koloru, mniejsze pliki
- 16-bitowe RGB to znacznie więcej odcieni niż klasyczne 8 bitów — gładkie przejścia tonalne, brak schodkowania na gradientach, więcej zapasu przy mocnym retuszu i korekcie.
- Obraz w 16 bitach trzymany jest natywnie w całym dokumencie — malujesz, komponujesz warstwy, cofasz i ponawiasz w pełnej jakości, a po zapisie i wczytaniu plik jest identyczny co do piksela.
- W praktyce pliki w nowym trybie są mniejsze, a jakość pozostaje bezstratna — bez kompromisu „lepszy kolor kontra większy plik".
- Dotychczasowy tryb 8-bit RGB działa dokładnie jak wcześniej — nic się dla niego nie zmienia, jest domyślny i w pełni zgodny ze starymi projektami.
Skala szarości i tryb Lab
- Skala szarości to teraz pełnoprawny tryb dokumentu — czysta, percepcyjnie poprawna luminancja z zachowaniem przezroczystości warstw, idealna do prac monochromatycznych i tuszu komiksowego.
- Tryb Lab (nowość) oddziela jasność od koloru i jest niemal bezstratny — świetny do precyzyjnej korekty tonalnej i odważnych zmian barwy bez „brudzenia" sąsiednich kolorów. Przełączasz go jednym kliknięciem w menu trybu koloru.
- Wszystkie tryby grają tak samo z resztą programu — maskami, warstwami, cofaniem oraz współpracą w czasie rzeczywistym — bez żadnych dodatkowych ustawień z Twojej strony.
CMYK jako bezpieczny podgląd druku
- Tryb CMYK jest nie-destrukcyjny — to soft-proof, czyli podgląd tego, jak praca wygląda w gamucie druku, a nie twarda konwersja pikseli.
- Twoje dane zostają w pełnej jakości RGB — po wyjściu z podglądu CMYK kolory wracają dokładnie takie, jakie były. Żadnego przycinania, żadnych „spranych" barw po powrocie.
- Dzięki temu możesz spokojnie sprawdzić, jak rzecz wyjdzie na papierze, i wrócić do pracy bez ryzyka, że podgląd zniszczył oryginał.
Co to daje
Masz teraz w jednym programie pełną kontrolę nad kolorem na każdym etapie: malujesz i retuszujesz w 16 bitach z gładkimi przejściami i bez utraty detali, pracujesz w skali szarości lub w niemal bezstratnym trybie Lab, a przed oddaniem do druku bezpiecznie podglądasz wynik w CMYK — bez psucia oryginału. Mniejsze pliki przy lepszej jakości i pełna zgodność z dotychczasowym trybem 8-bit sprawiają, że nowy pipeline koloru zyskujesz „za darmo", bez zmiany przyzwyczajeń.