mPainter: edycja istniejących stron komiksu z ekranu powitalnego
mPainter: edycja istniejących stron komiksu prosto z ekranu powitalnego
Połączyliśmy desktopowy mPainter z biblioteką komiksów Moonlight jeszcze ściślej. Od teraz na ekranie powitalnym możesz wejść w konkretny komiks, rozwinąć epizod, kliknąć dowolną stronę — a mPainter pobierze jej obraz prosto z serwera, otworzy go jako dokument i pozwoli go domalować. Po skończonej pracy jednym kliknięciem „Eksportuj do Moonlight" nadpisujesz dokładnie tę samą stronę: zostaje ten sam numer i kolejność w epizodzie, zmienia się tylko sam obrazek.
Co dokładnie się zmieniło
- Otwieranie strony online — wybór strony na ekranie powitalnym pobiera jej aktualną wersję z serwera i otwiera jako warstwę obrazu w przestrzeni roboczej. Strony-sceny (animowane) są tu pomijane — te edytuje się w edytorze scen.
- Nadpisywanie w miejscu — eksport rozpoznaje, że edytujesz istniejącą stronę, i zamiast dodawać nową stronę, podmienia plik obrazu pod tym samym rekordem. Operacja jest nieodwracalna: stara grafika zostaje zastąpiona.
- Folder projektu dla komiksów „tylko online" — przy otwieraniu strony komiksu, który nie ma jeszcze lokalnego folderu, mPainter pyta: „Czy chcesz stworzyć folder dla tego projektu na tym komputerze?" (z opcją „Nie pokazuj więcej tego okna"). Na „Tak" wybierasz lokalizację, a folder dostaje nazwę zasugerowaną z tytułu komiksu i staje się domyślnym miejscem dla „Zapisz jako". Serwerowa wersja otwartej strony zapisuje się od razu w podfolderze epizodu.
- Import całego komiksu — po utworzeniu folderu możesz pobrać do niego wszystkie strony wszystkich epizodów naraz, żeby pracować lokalnie.
Siatka bezpieczeństwa przy nadpisywaniu
Nadpisanie strony jest z założenia nieodwracalne, ale dorzuciliśmy krótkotrwałą kopię zapasową: przy każdym nadpisaniu poprzednia wersja obrazka jest odkładana na bok. Domyślnie trzymamy maksymalnie 3 ostatnie wersje każdej strony przez maks. 6 dni, po czym znikają (oszczędzamy miejsce — to tylko zabezpieczenie na wypadek pomyłki, nie archiwum). Administrator może to włączyć/wyłączyć i dostroić w ustawieniach platformy (grupa „storage").
Co to daje twórcy
Poprawka literówki w dymku, retusz kadru albo domalowanie detalu nie wymaga już eksportu, ręcznego wgrywania i szukania właściwej strony w panelu zarządzania. Otwierasz stronę, malujesz, eksportujesz — i ta sama strona w komiksie jest zaktualizowana. A jeśli wolisz pracować offline, jednym pytaniem zakładasz lokalny projekt z całym komiksem pod ręką. Gdy się pomylisz, masz jeszcze kilka dni, zanim poprzednia wersja zniknie.