Moonlight Animate: żywy obiekt inteligentny z grafu węzłów
Tekstura proceduralna, która zostaje edytowalna
Edytor węzłów Moonlight Animate dostaje swój finał: graf można teraz osadzić w warstwie jako żywy obiekt inteligentny. Wcześniej wynik grafu trzeba było „wypiec" na zwykłą warstwę rastrową — piksele zostawały, ale przepis (graf) przepadał. Teraz warstwa pamięta swój graf i pozostaje edytowalna.
Jak to działa
Piksele takiej warstwy to cache renderowany z grafu — graf jest źródłem prawdy, a zaznaczony węzeł wyznacza jej wyjście. To ten sam sprawdzony model, na którym działają u nas żywe kształty.
W pasku edytora węzłów (domena Tekstury) są trzy wyjścia:
- Zastosuj na nową warstwę — „wypieka" wynik do zwykłej warstwy rastrowej (jak dotąd; bez dalszej edycji grafu).
- Obiekt z grafu — tworzy żywą warstwę-graf. Gdy aktywna jest już warstwa-graf, ten sam przycisk ją aktualizuje.
- Z warstwy — wczytuje graf aktywnej warstwy-grafu z powrotem do edytora, żeby go zmienić i ponownie zastosować.
Zmień cokolwiek w grafie — skalę szumu, kolor gradientu, parametr filtra — kliknij „Obiekt z grafu", a warstwa przeliczy się od nowa. Receptura zostaje.
Trwałość, cofanie, współpraca
To nie jest funkcja „na pokaz" — jest wpięta we wszystkie warstwy aplikacji:
- Zapis projektu — graf jest zapisywany razem z dokumentem (format
.mart), więc po ponownym otwarciu warstwa nadal jest edytowalna. - Cofanie/ponawianie — edycja grafu to jeden krok historii; cofnięcie przywraca i graf, i piksele równocześnie.
- Współpraca w czasie rzeczywistym — zmiany grafu propagują się do współtwórców (z poszanowaniem miękkiej blokady warstwy), a obraz pozostaje spójny u wszystkich. Graf podróżuje razem z warstwą, więc każdy może go potem edytować.
Eksport do web
Warstwa-graf eksportuje się bez żadnego specjalnego silnika po stronie web: jest po prostu rasteryzowana (web dostaje gotowe piksele), a sam graf jedzie jako metadana desktopowa. Animowane grafy (z węzłami animacji i klatkami kluczowymi parametrów) eksportuje się jako sekwencję klatek lub krótkie wideo — odtwarzane standardowym odtwarzaczem scen. Innymi słowy: pełna moc proceduralna na desktopie, lekki, gotowy obraz w przeglądarce.
Co to zmienia
Tekstury proceduralne przestają być jednorazowe. Budujesz raz przemyślany graf — marmur, blachę, screentone, animowany dym — i trzymasz go jako żywą warstwę, którą poprawiasz w każdej chwili. To domyka system węzłów: od generatorów i operacji, przez animację, po edytowalny obiekt na płótnie.